piątek, 8 sierpnia 2014

Krótka przerwa

Czerwiec minął zbyt szybko, z lipcem było podobnie. Nim się obejrzę wakacje się skończą, a razem z nimi moja praca sezonowa. Akurat nad tym nie ubolewam, ale martwi mnie fakt, że  wszystko dookoła rośnie szybko - za szybko! Omija mnie najpiękniejsza pora roku tutaj, na wsi. Wszystko, co posiałam, posadziłam rośnie, kwitnie i w końcu przekwita. Czasami nawet nie widzę jak to wszystko się pięknie rozwinęło. Tak mi szkoda tego widoku.  To już moje ósme wakacje, kiedy nie ma mnie w domu.  Wracam czasami na dzień, czasami na dwa, a wtedy czas biegnie jak oszalały. Nim się obejrzę, muszę już wracać... I tak jest teraz, kiedy miałam AŻ pięć dni wolnych! Dziś ostatni dzień w domu, wracam ostatniego sierpnia.   Myślę sobie, że to już ostatnie takie moje wakacje. Bardzo chciałabym spędzić je chociaż raz tutaj, na miejscu. Cieszę się, że praca sezonowa daje mi możliwość zarobku, zwłaszcza teraz, kiedy mam bezpłatne wakacje. Mam nadzieję, że od września wrócę do przedszkola. Do pracy, do której chodzę z przyjemnością. Jeśli chodzi o moje życie zawodowe, to sama jestem w szoku, ale dobrze się dzieje. Dostałam nowe propozycje pracy! Czuję się doceniona i szczęśliwa, że ktoś zauważył moje starania. Co zrobię? Jeszcze sama nie wiem... Czas pokaże.
A teraz, to co najbardziej lubię, czyli kwiatowa namiastka minionych miesięcy :)









3 komentarze:

  1. Kwiaty śliczne! Mi się też końcem sierpnia kończy praca... i szukam w przedszkolu, niestety w Warszawie albo wyzysk, albo wymagania ogromne! Liczę mimo to ze coś szybciutko znajdę :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ico nie smuć się, czasem tak bywa, kto wie jak będą wyglądały przyszłe wakacje .....może będziesz mogła się nimi nacieszyć dłużej w domu :)
    Buziaki ślę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Powodzenia w realizacji planów :) Kwiaty śliczne :)

    OdpowiedzUsuń