czwartek, 3 kwietnia 2014

Kwiatki i kwiateczki

Czas pędzi jak szalony! Nim się obejrzałam, w kalendarzu zawitał kwiecień, a na zewnątrz wiosna w pełni.
Jak tylko znajduję trochę czasu staram się nadrabiać zaległości w ogrodzie. Na szczęście wszystko już pograbione, część kwiatów posiana, a rzodkiewka i sałata już kiełkują pod tunelem foliowym! :)
W przedszkolu nie byłabym sobą, gdybym nie wprowadziła kawałka ogrodu do sali. I w ten sposób mamy posiany szczypiorek, posadzoną rzeżuchę, owies wielkanocny i kiełki rzodkiewki, a wisienką na torcie jest hiacynt, który ma przed sobą kilka tygodni do  kwitnienia. 
W pracy bywa różnie. Na szczęście uwielbiam tam chodzić! Dzieci w wieku przedszkolnym są niezwykle szczere, więc słowa:  Kocham Panią! wynagradzają mi wszystko. Rzeczywiście czas, który poświęcam pracy (również w domu) zwiększył się, ale jak człowiek jest zorganizowany, to albo się spina i daje radę wszystko ogarnąć, albo z czegoś rezygnuje. Ja na drugi plan zepchnęłam bloga, ale zdjęcia w moim telefonie są na bieżąco! Weszło mi to w nawyk, i dobrze! U Was bywa, ale nie zawsze się ujawniam...
Wszystko budzi się do życia, więc mam nadzieję, że i ja obudzę się do życia tutaj i będę na bieżąco. :)
Tymczasem zostawiam Was z tym, co sprawiło, że na świecie zrobiło się kolorowo.
Zaczęły pojawiać się kolejne kwiaty, a ja nie przestaję się dziwić...











3 komentarze:

  1. Pięknie!
    Drzewka owocowe już kwitną???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak! :)
      Już jakiś czas... staramy się je jeszcze okrywać, bo w nocy są przymrozki... :/

      Usuń