niedziela, 2 lutego 2014

Zimowo

Już po sesji!
Mogę odetchnąć po kilku pracowitych tygodniach.
Jakie wyniki? To się dopiero okaże. Do tej pory pewne są trzy przedmioty, które mam już zaliczone, niewiadomych  pozostaje jeszcze pięć. Jestem dobrej myśli. :)
Jutro kolejny dzień z przedszkolakami. Z obecnością bywa różnie, zwłaszcza, że teraz jest okres przeziębień. Ja sama padłam ofiarą... znowu zatoki. Mam nadzieję, że się szybko z tym uporam.
Kiedyś obiecałam zdjęcia dekoracji, które umilają czas przedszkolakom.







Co na zewnątrz?
To zależy. Czy jesteśmy na wsi czy w mieście...
U nas zima na całego, drogi w większości białe, na podwórku biało, zaledwie kilka stopni na minusie. W mieście znacznie gorzej. Chlapa, błoto, plucha. Okropność! Jeszcze w Elblągu jest do zniesienia, ale z Gdańska wróciłam z mokrymi butami, na których pozostał brzydki ślad po soli. :/  Kolejny powód na mojej liście, dlaczego zdecydowanie wolę wieś! Zero uroku, zero magii...

6 komentarzy:

  1. Miło słyszeć, że dobrze Ci idzie i spełniasz się zawodowo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Im dłużej, tym pewniej i ... lepiej! :))

      Usuń
  2. Jak patrze na te dekoracje od razu przypominaja mi sie lata jak moja mama uczyla w zerowce i chcac nie chcac musialam uczestniczyc w ich tworzeniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A u mnie jest na odwrót, to moja mama uwielbia tworzyć ze mną takie kolorowe cudeńka. :))

      Usuń
  3. Przyjemne dla oka, przypominają mi czasy mojego (właściwie naszego) dzieciństwa. :)
    Pani Przedszkolanka - jak to pięknie brzmi, kiedy jest się młodą osobą, po studiach. Jednak chcieć, to móc! :D

    Ściskam, Paulina. :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, dzieciństwo jest niezwykle kolorowe. Ja mam to szczęście, że mogę w pracy do niego powrócić. :))
      Zdecydowanie, miałam szczęście, że dostałam tą pracę, więc teraz pozostaje mi spełniać się zawodowo! :D
      Buziaki,
      Ilona

      Usuń