niedziela, 26 stycznia 2014

Końcowo-styczniowe wieści

Jestem! I mam nadzieję, że będę coraz częściej.
Sesja powoli dobiega końca. Jeszcze tylko dwa egzaminy w przyszły weekend i będzie spokój.
Wiadomość z ostatniej chwili: zaliczyłam to, czego wcześniej nie zaliczyłam! Na 4,5  :) I dodam, że jestem jedną z pięciu osób, które uzyskały najwyższą ocenę, bo nikt nie dostał 5,0! Czasami opłaca się nie zaliczyć zerówki, ale jednak trochę stresu mnie to kosztowało. Najważniejsze, że wszystko skończyło się dobrze.
Na dworze zima. Taka prawdziwa, z mrozem do -18 st. Teraz temperatura nieco złagodniała, zalediwe -8 st.
Kiedy razem z  siostrą jedziemy do pracy,  bardzo żałuję, że nie mam czasu wyjść i zrobić zdjęcia.
A to wszystko dlatego, że mam sporo pracy. Codzę późno spać, wcześnie wstaję i najzwyczajniej w świecie brakuje mi czasu i siły. Ale powoli wdrażam się w pracę. Myślę, że kiedy organizm się przyzwyczai, to będzie dobrze. Dzieci się przyzwyczajają, mam nadzieję, ze spędzimy razem kilka dobrych miesięcy!   Dokumenty, papiery... wszystko kompletuję i mam nadzieję, że dojdę do takiej wprawy, że nie będzie mi to zajmowało tyle czasu, ile zajmuje teraz. :)
Tak czy inaczej cieszę się, że pracuję i studiuję. Może czasami brakuje czasu, ale przecież początki są najtrudniejsze. A wakacje mam wolne, więc... :))

5 komentarzy:

  1. A nie mówiłam, że będzie dobrze;) Gratuluję tak dobrej oceny!
    U mnie też jest prawdziwa zima, z czego cieszę się bardzo, bo w końcu można poszaleć na śniegu:) Niby jestem już na to "za stara", jednak sprawia mi to przyjemność:)
    Wiem, że jesteś teraz bardzo zabiegana i trudno Ci znaleźć na cokolwiek czas, ale nominowałam Cię do zabawy blogowej Liebster Blog, więc gdybyś miała ochotę odpowiedzieć na kilka pytań, będzie mi miło:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://ciszaczasija.blogspot.com/2014/01/liebster-blog-award.html

      Usuń
    2. Dziękuję! :)
      Oj, ja teraz z dziećmi poszaleję! :))
      Dziękuję za nominację i przepraszam, że nie zauważyłam.
      Na pewno odpowiem! :)
      Uściski,
      I.

      Usuń
  2. Gratuluję, łączenie pracy ze studiowaniem wbrew pozorom wcale nie jest takie łatwe ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, sama się o tym, przekonałam, a miało być tak łatwo. :)
      Pozdrawiam,
      I.

      Usuń