wtorek, 10 września 2013

Zalatani, zabiegani...

Wydawać by się mogło, że szukanie pracy nie jest czasochłonne.
Sama przekonałam się, że to nieprawda.
Siedzisz, szukasz,zaznaczasz, dzwonisz, kreślisz, piszesz, prosisz, chodzisz...
Cóż, jedyny plus jest taki, że przynajmniej widoki rekompensują stracony czas.
Zdjęcia poniżej z okolicy Urzędu Gminy...



Żeby mieć siłę i energię na cały dzień, wystarczy rano zrobić sobie pożywny posiłek.
W moim wypadku był to jogurt z musli i galaretką owocową. :)

Tymczasem zabieram się za zrywanie mięty.
Przepis na miętówkę i syrop z mięty czeka!

2 komentarze: