poniedziałek, 9 września 2013

Wiejsko czarodziejsko.

W gospodarstwie przywitał mnie cały zwierzyniec.
Jak to na wsi, nie brakowało kur, kaczek, gęsi, pojawiły się krowy i konie.
Do zdjęcia zapozował tylko jeden kot i jeden pies, ten najmłodszy, Atosik.

Kaczki nie zdążyły uciec... :)
 Na drzewach zatrzęsienie owoców.
Jabłek i gruszek pod dostatkiem.


A widoki zapierające dech w piersi...

6 komentarzy:

  1. W końcu nadszedł sezon na gruszki:)Uwielbiam ich smak i zapach. Za jabłkami też przepadam i od ponad miesiąca pochłaniam papierówki. A szarlotka z papierówek, po prostu pycha:)
    Zdjęcia jak zwykle cudne i cieszę się, że wróciłaś, bo bardzo tęskniłam za takim sielskim klimatem, w który mnie tu wprawiasz;)
    Piesek na drugim zdjęciu jest śliczny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też czekam cały rok na ten niezapomniany smak. :)
      U mnie nie ma papierówek, więc jeszcze chwilę muszę poczekać na jabłka, ale wiem, że warto! :)
      Dziękuję za miłe słowa...
      Buziaki.

      Usuń
  2. Pięknie! Pięknie! Pięknie! Kocham gruszki i zwierzaki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Że zwierzaki to wiem, o gruszkach się właśnie dowiedziałam! :D

      Usuń
  3. Juz czuje smak tych cudownych gruszek...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że te kupne, w sklepie nie mają takiego smaku i zapachu...

      Usuń