sobota, 7 września 2013

Płonie ognisko...

Jednak koszenie trawy może pochłonąć ...
Ale to czysta przyjemność, kiedy nie miało się kosiarki "w ręku" kilka miesięcy. :)
I to uczucie, kiedy na każdym kroku czuć świeżo skoszoną trawę... mmm!
Aktualnie, wszystko wkoło skoszone.
Tak się zastanawiam czy trzeba będzie jeszcze kosić? Chyba tak...
Skoro jesień ma być piękna. :)
Dziś ognisko...
Kto wie, może ostatnie w tym roku.
Jedno jest pewne, pogoda dopisuje!
Mam nadzieję,że noc będzie równie udana.
Przygotowania trwają...
Dziś wrzucamy na ruszt kiełbaski i ziemniaki. 
Jeszcze kilka zdjęć ... i lecę dalej ogarniać! :)
Miejsce główne - ogrzewające.

Miejsce posiłkowe.

Miejsce wypoczynkowe.

Miejsce wyciszające.


11 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Dziękujemy, było niezwykle miłe i udane! :)

      Usuń
  2. Ico po primo nie ma jeszcze jesieni.
    Miejsce na ognisko jest świetnie i jeszcze w tym roku niejedne będziesz robić :)
    A miejsce wyciszenia ....mnie by się takie przydało :) tylko dla mnie :)
    Buziaki ślę :)
    Ilona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że do końca lata trawa wytrzyma, a jesienią pewnie trzeba będzie zrobić cięcie, bo wszyscy zapowiadają piękną jesień.... zobaczymy. :)
      Mam nadzieję, bo ziemniaki z ogniska mają niepowtarzalny smak! :)
      Koniecznie pomyśl nad takim miejscem dla siebie :)
      Ściskam,
      I.

      Usuń
  3. Fajnie u Ciebie pospacerować :)
    Ognisko pewnie jeszcze nie jedno rozpalicie, zima długa, mu robiliśmy a taką aurę, że nam musztarda zamarzała haha
    Buźki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozjadałam słówka haha miało być: my robiliśmy w taką aurę.... :D

      Usuń
    2. Właśnie!
      Ostatnio zaczęliśmy robić zimowe ogniska! Tuż po kuligu...
      To dopiero jest coś! :)
      Na szczęście musztarda nam nie zamarzła. :D
      Ściskam,
      I.

      Usuń
  4. Fajne te Wasze kąciki rekreacyjne :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ten sposób każdy może oddzielnie się relaksować, jeśli nie ma ochoty na towarzystwo. :D

      Usuń
  5. Uwielbiam ognisko jesienią i zimą:) Panuje wtedy niezapomniany klimat. Latem jakoś nigdy nie urządzamy takiej imprezy, bo goście wolą zwykłego grilla.
    Co do koszenia trawy, to u mnie jest to moja działka:) Wszyscy się ze mnie śmieją, że jestem nienormalna, ale koszenie naprawdę mnie relaksuje i odpręża:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ognisko urządzamy sobie w lato bardzo późnym wieczorem, a później oglądamy gwiazdy na niebie... Przez całe lato może zdarzą się ze 4 takie ogniska. :)
      Oj tak, koszenie pozwala odprężyć. Oczywiście czasami mi się nie chce, ale jak mam ochotę, to potrafię wykosić cały teren co do milimetra! :)

      Usuń