czwartek, 19 września 2013

Ostatnie podrygi lata?

Nie ma co ukrywać.
Jak do tej pory końcówka lata jest deszczowa.
Na szczęście chwilami pojawia się słońce, które daje nadzieję, że to jeszcze nie koniec...
Powietrze jest rześkie, ale można w nim wyczuć , że zbliża się jesień.
Wieczory nadchodzą coraz szybciej, liście zmieniają kolor z zielonego na żółty, pomarańczowy, brązowy, pomarańczowy...
W oddali słychać prace w polu i śpiew ptaków, które pozostały...
Wydaje mi się, że bliżej jesieni w życiu robi się jakby nostalgicznej...






4 komentarze:

  1. Jak ja kocham nasze polskie pory roku.... a szczegolnie jesien. Tak bardzo tesknie za tym! Mam wrazenie, jakby tu w Anglii byla ciagle ta sama szara pogoda z tym, ze raz w roku drzewa robia sie zielone....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście my, tutaj w Polsce, mamy szczęście, że możemy zaobserwować 4 pory roku i zauważyć diametralne różnice...
      Wysyłam Ci trochę słońca! :)

      Usuń
  2. Urocze zdjęcia :) Niemalże pachną wczesną jesienią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, widać i czuć, że to już nie lato... :)

      Usuń