niedziela, 18 sierpnia 2013

Lubię to!

Uwielbiam sierpień!
Wystarczy pójść do ogrodu  i można się zachwycić.
Kwiaty, wiadomo, pięknie pacną, cudownie wyglądają.
Jednak warzywa i owoce dodatkowo wyśmienicie smakują.
Nie trzeba się martwić o owoce jakie dodać do ciast, o surówkę do obiadu, czy o to, co zrobić na kolację.
Sierpień oferuje nam niezwykłą różnorodność pomysłów.
Nawet w trakcie dnia wyjście do ogrodu staje się idealnym pomysłem na zdrową i pożywną przekąskę.
Szkoda, że to nie trwa cały rok...







 

8 komentarzy:

  1. rety, jakie to wszystko wypielone, zadbane.
    ja bym w życiu nie pokazała swojego warzywniaka zwłaszcza, że mało co sie urodziło tego roku.
    może ziemia nie nawieziona odpowiednio? ale chwaściory rosną pięknie!
    a poza tym siły nie te. ja nic nie pomogę.
    u mnie bocianów też nie widac...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewo, zrobiłam zdjęcie tak po prostu. Miało być tak idealnie, a tu niestety.
      Chwasty są widoczne gołym okiem... na szczęście jeszcze warzyw nie przerosły.
      Fakt, mama pieli co jakiś czas, bo mnie niestety nie ma na miejscu, ale nie tak, żeby nie było żadnego chwaścika. :)
      U nas co roku nawozimy wiosną i tak to sobie wszystko leży na tej ziemi przez jakiś czas.
      Może po prostu w tym roku tak słabo obrodziło. U nas też zdarzają się takie lata, że zbiory są kiepskie.
      Masz rację na nie ma mocnych!
      Pozdrawiam. :))

      Usuń
  2. Mój warzywnik też nie za bardzo nadaje się do pokazywania... W tym roku kompletnie nie miałam na niego czasu, a Ciocia sama jedna wszystkiego nie zrobi... Ale ogórki są, pietruchy zatrzęsienie, marchewki też, buraczków trochę będzie a i pomidorki dojrzewają, ale to nie to, co w zeszłym roku, nie to...
    Uściski
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asia, bo Ty w tym sezonie miałaś co innego na głowie, choć nie wierzę, że jest tak źle, żeby nie pokazać! :)))
      Zawsze to coś, może w przyszłym roku będzie więcej czasu... kto wie? :))
      Buziaki,
      Ilona

      Usuń
  3. Piekny ten warzywniak... az mi slinka leci jak widze te jablka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojj... ja tez się nie mogę doczekać jabłek! :)

      Usuń
  4. Jak zawsze Ilonko zdjęcia takie ,że człowiek czuje je całą sobą,przywołują zapachy i przenoszą w inny wymiar...:)
    Dziękuję Ci za te zdjęcia ,dają mi namiastkę tego co tak kocham...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszko, dobrze, że znowu TU jesteś! :)
      P.S. Cały czas trzymam kciuki, żeby u Ciebie było podobnie... :))

      Usuń