środa, 14 sierpnia 2013

Kręcę kilometry...

Długo nie wytrzymałam...
Wczoraj wsiadłam na rower i wraz z koleżanką przemierzyłyśmy ok. 40 kilometrów!
Nie sądziłam, że moja kondycja tak szybko się pogorszy.
Nie ma się co dziwić kiedy praktycznie przez ponad miesiąc nie siedziałam na rowerze!
A i trasę wybrałyśmy dość zaawansowaną.
Bo jak na pierwszy raz po takiej nieobecności 40 kilometrów jest nie lada wyzwaniem.
Do domu dotarłam kilka minut  po 21 i niestety stwierdziłam, że to już za późno jak na wypady rowerowe. O tej porze jest już zbyt ciemno, by wracać na rowerze.
Czas nie stoi w miejscu, jest już połowa sierpnia, więc i noc przychodzi coraz szybciej...
Zdjęć mało, bo nie wzięłam ze sobą aparatu...
Jednak telefon okazał się niezwykle przydatny! :)










W tym roku ruszyła po raz kolejny akcja Kręć kilometry. Zaparkuj klimatycznie.
Oczywiście biorę w niej udział.
Jest to dobra motywacja, żeby zmierzyć się z wyzwaniami.
Na stronie Kręć kilometry możemy pobrać aplikację na telefon,  śledzić swoje trasy, sprawdzać czas, prędkość, spalone kalorie, a także podejmować wyzwania, za które możemy wygrać wspaniałe nagrody! 
Serdecznie polecam!
Poniżej moja wczorajsza trasa...




5 komentarzy:

  1. Nieźle!:-))) A kiedy w naszą stronę?
    Uściski
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie wybieram się... :))
      Jak tylko będzie ładna pogoda i będę miała więcej wolnego czasu, to wsiadam na rower i kieruję się w Waszą stronę! :)
      Pamiętasz, że się umawiałyśmy na wspólną przejażdżkę? :))

      Usuń
    2. Pamiętam:-))) Niech no tylko przestanie wiać!

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Zwłaszcza o tej porze dnia i roku...

      Usuń