środa, 26 czerwca 2013

Kilka dni wcześniej...

Co słychać w gospodarstwie ?
Pełen rozkwit życia zwierzęcego! :)
Konie, krowy i byki wcinają świeżą, zieloną trawę.
Zwierzaki chowały się w cieniu, zupełnie jak my...





                                                 U nas na łące można spotkać jedynie... zające.


W gospodarstwie pojawił się jeszcze jeden domownik.
Szczeniaczek!
Nie ma jeszcze imienia, ale już potrafi nie tylko rozwiązać sznurówki, a także je odgryźć.


Na łące niezmiennie cudowny krajobraz.

A w ogródku warzywa coraz większe.
Truskawki  przepyszne!
Musicie uwierzyć na słowo. :)

10 komentarzy:

  1. Jakbym chętnie wypoczęła w takich sielskich klimatach , na łące tylko zając , kurczę a u mnie ani łąki w pobliżu nie uświadczysz :)
    Miłego dnia życzę Ilonie
    Ilona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ilona, a jakby tak naprawdę wypocząć na sielskiej wsi?
      W końcu są wakacje! :)
      Buziaki,
      I.

      Usuń
  2. Jaki słodki ten szczeniaczek:) Dosłownie tonę w jego oczach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słodki, ale jak wbije swoje ząbki niczym szpilki w skórę, to i oczka przestają czarować. :))

      Usuń
  3. Fajne zdjęcia a szczeniaczek słodki do schrupania :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam szczeniaczki, jak tylko się pojawi jakiś w sąsiedztwie, to jest skazany na moje towarzystwo! :)

      Usuń
  4. Ale masz słodziaka w domu! Duży będzie? Łapki ma grubiutkie, ale króciutkie ( może to mix z jamnikiem:-))). U nas zadomowiły się jeże i kuropatwy. Po drodze gminnej do nas do domu jeżdżę średnio jakieś 3 km/h, a i tak czasem trzeba stawać, wysiadać i...przenosić kolczastą rodzinkę na pobocze:-)))
    Uściski
    Asia
    P.S. Ja tylko żałuję, że mam teraz za mało czasu na delektowanie się naszą wsią...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu, piesek jest u mojej cioci w gospodarstwie. :))
      Mamę ma wysoką, ale nie wiadomo co z ojcem. :))
      U nas też był jeden jeż, ale się tak schował, że zrobienie zdjęcia graniczyło z cudem. :)
      Ojej, w takim razie oczekuję na zdjęcia kolczastej rodzinki! :)
      Buziaki,
      Ilona
      P.S. Tak piękny czas nastał na naszej wsi, a ja też już niebawem nie będę miała czasu... Jak dobrze Cię rozumiem.

      Usuń