piątek, 28 czerwca 2013

Już za parę dni, za dni parę...

Lato w pełni...
Wciąż zachwycam się wszystkim wkoło.
Uwielbiam widoki, zapachy, odgłosy i smaki lata.
Przyszłe dni spędzę na nauce, powtarzaniu i czytaniu po raz n-ty swojej pracy licencjackiej.
Termin obrony zbliża się wielkimi krokami.
Jak dobrze, że wieś potrafi mnie (prawie) całkowicie odstresować...
Uf!
A może Wy macie jakieś sprawdzone sposoby na stres? :))

Bociany coraz większe i coraz ciekawsze...

Goździki, nie mogę się doczekać kiedy wszystkie zakwitną.



Warzywnik.

Pomidory.

Clematis.







 



8 komentarzy:

  1. ja oczywiście na stres mam wieś. dlatego teraz stresów nie mam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewo, rzeczywiście wieś jest dobra na wszystko.:)
      Niestety obronę mam w mieście, także przed ogłoszeniem wyników nie będzie się gdzie schować, odstresować...

      Usuń
  2. Trzymam kciuki :) Nie znam dobrych sposobów na odstresowanie, ale chętnie je poznam ponieważ czeka mnie niezmiernie stresujący tydzień. Piękne zdjęcia, a szczególnie te bociany. Zapraszam http://qltura.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobaczymy czy ja będę miała jakieś sposoby w poniedziałek, na pewno dam znać! :)
      Odwiedzę bloga, jak znajdę tylko więcej czasu. :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  3. Przyroda jest niesamowita..to chyba najlepszy odstresowywacz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest niesamowita, dlatego tak ciężko będzie mi skupić się na notatkach. :)

      Usuń
  4. Kciuki trzymam! Piękni, pięknie tam u Ciebie :D A na odstresowanie weź album ze zdjęciami, które nam tu prezentujesz - przeglądaj gdy Ci ściśnie żołądek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kciuki pomogły!
      Na szczęście byłam pierwsza, a zdjęcia rzeczywiście potrafią odstresować... :)

      Usuń