poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Widok na rezerwat..

Z ciekawości poszłyśmy na wieżę widokową w Żówińcu/Żółwieńcu (na wsi  używane są dwie nazwy, na znakach ta pierwsza).
Trawa powoli się zieleni, miejscami można spotkać kwiaty, jednak to zwierzęta sprawiają, że można poczuć prawdziwą wiosnę!
Wieża widokowa jest jedyną taką atrakcją zlokalizowaną nad Druznem, a ponadto czynna jest cały rok...
Jednak gwarancji dotarcia na miejsce nie ma ze względu na przeszkody m.in. ścieżkę, która często jest zalana (najczęściej listopad-marzec).
Wczoraj dotarłyśmy bez  problemu.
Byłyśmy jedynymi turystkami. ;))
Co mnie cieszy, bo tyle razy spotkałam się tam z nieodpowiednim zachowaniem, że człowiek się tylko niepotrzebnie denerwuje.
Z roku na rok coraz trudniej wchodzi się na wieżę ze względu na  połamane deski, urwane poręcze.
Warto pamiętać, że oprócz dbania należy też zainwestować w jej utrzymanie i udoskonalenie.  Jednak nic nie dzieje się w tym kierunku. Wydaje mi się, że to wszystko zależy od gminy, a raczej rządzących nią, bo kto jak nie oni ma się tym zająć?
Nasza wieża jest skromna i zaniedbana porównując ją z wieżą w Starych Juchach...
Tam człowiek czuł się pewnie i bezpiecznie, a tutaj niekoniecznie.
Co nie zmienia faktu, że jest to wspaniałe miejsce. ;)



Widoki zapierają dech w piersi...
Nie widać jeszcze zieleni, która króluje na łąkach, jednak widać czystą, błękitną wodę.






Uroku dodaje  różnego rodzaju  ptactwo , które oprócz tego, że ładnie wygląda, to w większości  wydaje z siebie cudowne odgłosy.







A poniżej kilka zdjęć innych mieszkańców okolic...







2 komentarze:

  1. Chcemy się wybrać w weekend rowerkami na wieżę w Żółwińcu. Bo widok na jezioro rzeczywiście zapiera dech! No i pozbierać po drodze trochę kwiatów podbiału na syrop! A co do kasy na wieżę i inne rzeczy - nie myśleliście o załozeniu stowarzyszenia? Bo to jest dobry sposób na sfinansowanie różnych inwestycji we wsi i okolicy. My już mamy na koncie pierwsze małe sukcesiki!
    Pozdrawiam serdecznie!
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to niezła wyprawa się szykuje. ;)
      Ja na pewno jeszcze tam zawitam niebawem, bo teraz z dnia na dzień wszystko się zmienia.
      A podbiału nie brakuje, także zbiory będą obfite. ;))
      No tak założenie stowarzyszenia to dobra sprawa, trzeba o tym pomyśleć.
      Pozdrawiam :))

      Usuń