środa, 27 lutego 2013

Mazury part 2!


Za oknem powoli znika śnieg, co oznacza, że wiosna coraz bliżej! :)
Jednak ja powracam wspomnieniami do września, tym razem wycieczka do Giżycka...
A dokładniej do jednego z portów.
Pogoda była idealna, a brak natłoku turystów sprawił, że można było wszystko na spokojnie zobaczyć.
Tak, to są  zalety urlopu we wrześniu. :)
Tu na pewno będę wracać, jestem oczarowana tym miejscem... :))

Niedzielny poranek - wyjazd... kiedyś tu wrócę :)
To nic, że połowę zdjęcia zajmuje zapach, odświeżacz czy coś takiego.
Chęci miałam wielkie! Może nawet ciut jeziora widać.  :)

Bo widoki za oknem nie zawsze muszą być nudne.

Trafiliśmy na dożynki diecezjalne w sąsiedniej gminie.

Jak widać dożynki na całego!
Jeszcze tylko 8 kilometrów iiii ....
... jesteśmy na miejscu :)

Spójrzcie na niebo. Czyż nie jest piękne? :)

I jeszcze tu! Z widokiem na  ... pomost.


Jachtów pod dostatkiem.

Amatorów sportów wodnych też nie brakowało.

Pora wyruszyć w dalszą drogę...
ale to jeszcze nie koniec mazurskiego weekendu! :)




5 komentarzy:

  1. Cudowne zdjęcia.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Też lubimy się czasem wypuścić na wycieczkę - czy to na Mazury, czy na Warmię, czy na pobliską Wysoczyznę Elbląską:-)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też lubię być tam, gdzie jest pięknie. :))
    Jednak za każdym razem kiedy wracam stwierdzam, że u NAS są wyjątkowe krajobrazy! :))
    Pozdrawiam,
    Ilona

    OdpowiedzUsuń
  4. O tak! Kiedy zjeżdżam ze starej siódemki na naszą drogę powiatową i patrzę na ten niekończący się krajobraz czuję...spokój. Wyciszam się i jestem zwyczajnie szczęśliwa, że to już DOM;-)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Coś w tym jest...
    I tu sprawdza się powiedzenie, że wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej! :))

    OdpowiedzUsuń