niedziela, 24 lutego 2013

Mazury part 1 !

Myślałam, że już dziś będzie kolejna dawka  zdjęć, jednak aura nie sprzyja. Na dworze jest chłodno i mokro...
Ale!
Myślę, że to dobry moment aby powrócić do pobytu na Mazurach!
Z racji, że pracuję przez całe wakacje na wczasy miałam czas we wrześniu, a dokładniej tylko jeden weekend września.
Postanowiłam, że będzie to miejscowość Stare Juchy, niedaleko której rozgrywała się akcja serialu  "Siedlisko".
Na szczęście Mazury nie są tak daleko, więc wszystko poszło zgodnie z planem.
Był to taki typowo rodzinny weekend... (oby więcej takich! :) )
Z Elbląga wyjechaliśmy o 6.00 rano.

Na  miejsce dotarliśmy kilka minut po 10.
Czas na rozpakowanie, rozeznanie się w terenie i czas na zwiedzanie ...
Na pierwszy ogień poszła wieża widokowa.
Znajduje się około 700 metrów od centrum, liczy 20 metrów wysokości.
 
Wieża widokowa  w Starych Juchach ( widok z dołu)
Wieża widokowa  w Starych Juchach ( widok z góry)


Lęk wysokości był do opanowania, wieża jest bardzo stabilnej konstrukcji. :)
Warto było na nią wejść, by podziwiać takie widoki...
 


 Po zejściu z wieży wyruszyliśmy na poszukiwanie jeziora, które było widać z wieży.
I tym sposobem  mogliśmy zobaczyć małą wyspę od strony plaży...

Jezioro Jędzelewo znajduje się 700 metrów od centrum.  Przy jeziorze znajduje się pomost pływający,  a także plaża.

Z racji, iż było dość wietrznie skończyliśmy wycieczkę i wróciliśmy do domku.
Wieczorem wybraliśmy się jeszcze na spacer , w którym zwiedziliśmy najbliższą okolicę.


Nad ranem wyruszyliśmy do Giżycka, ale o tym, następnym razem ...
Jeśli chodzi o Stare Juchy, to szczerze byłam zawiedziona.
Owszem widoki ładne, okolica atrakcyjna, bo znajdował się kościół, ośrodek zdrowia, liczne sklepy, rynek, piekarnie, stacja paliw itp, ale niestety miejsce powoli zaczyna robić się ciasne, to znaczy, że powstaje wiele nowych domów. Nie widziałam miejsca, w którym nie powstawałby jakiś nowy budynek.
Dobrze, że jeszcze przy jeziorach, a także  z dala od centrum można podziwiać piękno przyrody.

Jedno jest pewne, nie żałuję pobytu! :)






























































8 komentarzy:

  1. Nigdy nie byłam w Starych Juchach ale słyszałam,że jest tam pięknie ,co zresztą widać na Twoich zdjęciach.
    Blisko mojego domu też są piękne tereny ,chodziłam na spacery na łąki ,one są bardzo wzniesione (takie mini góry:) )gdzie widok był po prostu zapierający dech w piersiach ,w dolinie widać było dwa jezioro i wokół lasy ,zwłaszcza jesienią wyglądały jak kolorowe góry ,a teraz tam ludzie pobudowali domy (kto by nie chciał mieć takich widoków) ,ale to jeszcze nic ,powstają tam bloki i to ogrodzone ,więc dostępu już niestety nie będzie...żal mi tychh łąk ,żal braku dostępu do tych widoków..
    A do Elbląga mam 77 km:)
    Pozdrawiam serdecznie:)
    Agnieszka.

    OdpowiedzUsuń
  2. Naprawdę jest cudownie, a droga pełna pięknych krajobrazów. Także koniecznie musisz się tam wybrać kiedyś. :)
    No właśnie... coraz częściej takie miejsca są niszczone. I dzięki temu Ty, a także inni ludzie nie obejrzą już więcej tych widoków.
    Przykro patrzeć jak coś takiego dzieje się w pięknych miejscach.
    Dlatego cieszę się, że mój dom znajduje się z dala od zabudowań i jestem pewna, że w najbliższym czasie nic tam nie stanie. :)
    A w jakiej miejscowości mieszkasz? :)
    Pozdrawiam i życzę miłego wieczoru.
    Ilona

    OdpowiedzUsuń
  3. Na pewno kiedyś się tak wybiorę:)
    A mieszkam w Ostródzie.
    Miłego dnia:)
    Agnieszka.

    OdpowiedzUsuń
  4. Naprawdę? :)
    Przyznam szczerze, że Ostróda chodzi za mną od dawna.
    Co prawda byłam tam przejazdem, może bardziej okolice Ostródy, ale miejsce jest urocze,a te widoki! Cudeńko!
    Na pewno tam będę!
    Ależ zazdroszczę. :)
    Miłego popołudnia,
    Ilona

    OdpowiedzUsuń
  5. Rzeczywiście okolice mojego miasta są piękne ,ale samej Ostródy bardzo nie lubię.
    Wiem,że większość ludzi się zachwyca może patrzę na nią inaczej ,bo mieszkam w niej całe życie.
    Miłego dnia Ilonko!:)

    OdpowiedzUsuń
  6. No właśnie, bo słyszałam, że Ostróda robi się takim typowym miastem, nastawiona jest na turystów, nowoczesność, a niekoniecznie na naturę.
    Jednak są jeszcze okolice, które na szczęście nadrabiają, i urokiem, i brakiem tłumów. :)
    Dlatego do Ostródy owszem, ale w ramach zwiedzania, a tak jak wspomniałam okolice wybieram na wypoczynek i rekreację! :)
    Miłego wieczoru, Agnieszko! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobrze Ilonko słyszałaś ,tak właśnie jest Ostróda to miasteczko turystyczne i na turystów nastawione ....mało juz tu można spotkać takiej naturalnej ,dzikiej natury ,wszystko wypielęgnowane ,przystrzyżone ,ułożone ,niektórzy to lubią ,ja nie .Nie lubię takiej sztuczności!
    Poza tym odnoszę wrażenie jakby w Ostródzie brakowało przestrzeni ,każdy wolny plac zapychany jest budową nowych sklepów ,galerii ,hoteli itd ,jest tak zapchana i zawalona ...ta cała nowoczesność odwraca uwagę od tego co stare ,naturalne i piękne (ale to moje zdanie).Na zewnątrz jest taki przepych ,wszystko niby mamy tylko ,że mieszkańców na te wszystkie nowoczesności po prostu nie stać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie i tu zaczynają się problemy.
      Rzeczywiście fajnie jest iść i sobie popatrzeć, coś kupić ze sklepu, ale to raptem zajmie jeden dzień, a przez resztę dni wolałabym napawać się urokiem natury.
      Wątpię, żeby mieszkaniec Ostródy poszedł nocować do hotelu... czy co tydzień chodził do spa.
      Ja również tego nie lubię, duszę się w takich miejscach, bo potrzebuję przestrzeni.
      Także zgadzam się z Tobą w 100 %!

      Usuń