środa, 28 marca 2012

Tajemniczy wampir.

Coś dla czytelników o mocnych nerwach...
Możemy przeczytać na zamieszonym opisie książki Wampir z Rozpraz .
Dowiadujemy się również, że historia oparta jest na faktach, co tylko utwierdziło mnie w przekonaniu, żeby nie czytać jej wieczorem.
Książkę przeczytałam  w ciągu 2 godzin, co nie do końca oznacza wielkie zainteresowanie, a po prostu zwykłą ludzką ciekawość.
Od początku...
Akcja rozgrywa się w 1903 roku w szwajcarskim miasteczku.
Zaczyna się od pogrzebu młodej dziewczyny, której grób zostaje zbezczeszczony, a jej ciało zmasakrowane!
Zwłoki są zgwałcone, pocięte na kawałki, niektóre narządy przeżute i wyplute.
Podobne sytuacje zdarzają się coraz częściej. Ludzie zaczynają o tym mówić. Prasa się rozpisuje, bo każdy chce , by dorwano sprawcę, nazwanego wampirem z Rozpraz.
Oczywiście jest kilku podejrzanych, a czy zostanie aresztowany właściwy sprawca, tego musicie dowiedzieć się sami...
To tak dla zachęty. ;)
Jeżeli chodzi o moją opinię, to mam mieszane uczucia, bo spodziewałam się  naprawdę strasznej treści, a była ona makabryczna. Wszystkie opisy całej tej zbrodni budziły  wstręt i obrzydzenie, ale nie strach.
Także uczucia mam mieszane, a po przeczytaniu miałam pewne uczucie niedosytu.
Warto podkreślić styl, gdyż jest on kunsztowny i wykwintny, co nie zdarza się często przy tego rodzaju książkach.
Oczywiście nie każdy lubi tego rodzaju lektury, więc nie zmuszam.
P.S Czytałam kiedyś o podobnych przypadkach w Polsce, co prawda nie było to zbezczeszczenie grobu, ale gwałt kobiet  i okaleczanie ich (!). Oczywiście jak to u nas, wmówiono tym kobietom, że sobie to wymyśliły...
Opinię pozostawiam Wam!
Udanego wieczoru! ;)

1 komentarz:

  1. o... dla mnie to za ciężki temat ;)
    Bardzo lubię kryminały, ale nie horrory...
    A jeśli to ta pełna obrzydliwości książka, którą czytałaś na wykładzie to już zupełnie nie dla mnie, aczkolwiek ludziom o mocnych nerwach polecam ;)

    OdpowiedzUsuń